kas-i blog

Twój nowy blog

Hmm.. siedzę sobie właśnie nad matmą i doszłam do wniosku, że coś napiszę… a co!
Nie wiem jak opisać to co się działo ostatnio w moim życiu. Jak zawsze były chwile miłe i te mniej… I była jakaś przejściowa depresja… i chwile euforii.. No a teraz jest sobie, tak ot… neutralnie. Ale pozytywnie, neutralnie:P. Egzystuję sobie od września.. bardzo monotonnie od pon- pt ale wcale mi to już nie przeszkadza:D. W poniedziałek siedze sobie na 2 h historii kopiąc pod ławką Tuyet :D.Wracam sobie do domku koło 21 :D/poniedziałki sux/i wcale nie jest mi smutno, bo PONIEDZIAŁEK MINĄŁ/połowa sukcesu/. We wtorek dostaję głupawki na biologii /nie ma to jak napisać na spr że grzybice stóp wywołują drożdże – Debil..:D/, którą zarażam Karole, wieczorem oglądam „Magde M” i wyję „więc chodź pomaluj mój świaaaaat….”. We środę się wyciszam:D. W czwartek odzyskuję humor- no bo jeszcze 2 dni…a poza tym umieram z nudów na lekcjach. W piatek już nie potrafię się skupić, wychodze ze szkoły i piszczę:D… W sobotę rano mam 3h angielskiego, a potem ktos mi umila weekend :d. W niedzielę Kościółek, rodzinka i Moje Kochanie:*.
W sumie nie wiem po co to piszę;P. To był chyba 1 sensowny/ a może i nie/ pomysł /bleh z pewnoscią/ na jakąkolwiek notke… A musiałam coś napisać żeby nie siedzieć nad matmą.. W końcu napisanie notki to tez jakieś pożyteczne zajecie lala :). Ta w ogóle to mój tydzien na prawdę nie jest taki nudny do konca… NIE ŻYJĘ SCHEMATAMI! :)I kropka… schematy sux Monotonnia sux…
bleee kończę… to nei ma sensu? A może orginalnośc ma sens… Tylko to nie było orginalne.. Nieważne Miłęgo wieczorku
:*

czas..

2 komentarzy

Nie wiem, czy ktokolwiek przeczyta tą notkę. W końcu pare miesięcy temu działalnośc została „nieoficjalnie” zawieszona.
Jednak postanowiłam napisać.

Przeszłość
Czytając wpisy sprzed 2 lat, roku, paru miesięcy wspominałam… Tak wiele się wydarzyło i zmieniło. Jednak w pamięci wszystko zostaje. Jest mi przykro, że niektóre sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej /Kinga.. to do Ciebie/ Bardzo chciałabym cofnąć czas i zmienić parę rzeczy. Nie wymazywać- ponieważ wszystko niosło ze sobą jakąś naukę na przyszłość. Ale naprawić niektóre sprawy…

Teraz?
Jestem szczęśliwa.. dzięki Pewnej Osóbce… i niech tak już zostanie:)

Przyszłość?
Chcę naprawić parę spraw… Mam nadzieję, że nie jest za późno…
Powiem tylko 1 i mam nadzieję że pewna osoba zrozumie: przyjaźń pozostaje w sercu na zawsze..

WP,zI

1 komentarz

Dawno nie pisałam… Brak chęci, motywacji, może też nie było o czym. Pół roku minęło nawet nie wiem kiedy. Wydarzyło sie wiele, ale to co pamiętam w szczegółach wolałabym zapomnieć. Zabolało.
Byłam naiwna, ale choć bardzo bym chciała nawet nie potrafię się zmienić. Żyję marzeniami, optymistycznie patrząc na sprawy. Nie wyobrażam sobie by coś mogło nie wyjśc, a kiedy tak się dzieje to jak ‚trauma’.
Co teraz?
wakacje. Bez sprecyzowanych planów. Jak na razie szukam pracy, chcę zarobić trochę kasy żeby pojechać na pare dni do Ochotnicy:). Może uda mi się uratować niektóre przyjaźnie i znajomości?/utracone przez pójście do innych szkół, brak czasu/.
A przeszłość?
Nie zmieniło się wiele, jedynie przybyło pare doświadczeń, no a z każdego pewien morał i rada.
Tylko czy będę potrafiła z tego skorzystać?

Co do bloga: nie wiem czy odnowię działalność. Nie wiem czy nadal jestem tą osobą, która potrafiła wylać swoje myśli poprzez klawiaturę. Czas pokaże

Pozdrawiam wszystkich, przesyłając tyle ciepła z mego serce ile tylko dam rady ‚wyprodukować’.

:)

6 komentarzy

Mija dzień za dniem
„tempus fugi”, a może „pantha rhei”? Na jedno wychodzi…
Niby nic szczególnego się nie dzieje.. Jednak chciałabym podziękować paru osobom za wszystko co wnoszą do mojego życia(oprócz rodzinki)-> dzisiaj feministycznie- same dziewczyny:D:
Kinia
Monika
Olka
Magda vel Skate
Karolina vel Lolek
Bananek
Baciorek
i reszta:)

Wieści „teraźniejsze”:)
Dzisiaj z Moniką i Olą urządziłyśmy sobie seans filmowy u mnie w domku: „Piła”. Potem dołączyli Czajka z Markiem :D. Wojtek wnerwiał się, że się nie skupiamy na filmie, a jednak wszystko co Monika podejrzewała było końcem:D. Kobieca intuicja?:>

A jutro akcja charytatywna w TESCO na Wielickiej 16-18 przyjeżdżajcie- wspierać mnie i Agure H.:*:*:*:*:*

Pozdrawiam wszystkich którzy mieli siłę i chęci przeczytać to :*

monotonia…
„ogarnął mnie szał szkoły”, albo wręcz przeciwnie szarość i nuda…
7.00 pobudka, 9.00 wyjście, szkoła, 18.00 powrót, nauka… błędne koło- dzień w dzień to samo.
Życie zaczyna się w piątek wieczorem i trwa przez 2 dni;)
Ale nie narzekam. Nie mam zamiaru stać się pesymistką, tylko i wyłącznie przez szkołę. Są małe promyki, które pomagają pozostać mi przy optymizmie i realizmie. =)

:*

:)

1 komentarz

motyle…
wiele motylów…
Tak krótki czas…
błąd…-a może jednak nie?
…motyle…

błędne koło… kręci się wokół motylów w brzuchu:]

…ludzie:/

2 komentarzy

radość… za chwilę smutek…
teraz?
sama nie wiem…
„Rozkminiam”(jakby to powiedział Wojtek)

..Idę ulicą, przede mną kroczy pan z małą dziewczynką(ok 8lat)… Ojciec z dzieckiem?-> Na pierwszy rzut oka.. owszem
…Mijam ich…, dziewczynka niesie na plecach plecak turystyczny 3 razy większy od niej. W plecaku tłuką się butelki. Dziewczynka potyka się o własne nogi…
Nie reaguję…
Znieczulica? -Nie…
…Bezradność…

Notka..

4 komentarzy

Koniec…
Koniec cholernego użalania się nad sobą choćby się waliło i paliło. Wczoraj z Kinga idąc ulicą doszłyśmy do wniosku, że jesteśmy egoistkami. Skupiamy się na naszych problemach, uważamy je za koniec swiata(np. brak tej DRUGIEJ osoby ,głupie oceny, wybrudzenie płaszcza z powodu przewrócenia się itd) nie zdając sobie sprawy jakie ludzie mogą mieć problemy. Nie będę mówić po jakich obserwajach uważamy tak… niech to pozostanie „gorzką” tajemnicą.

Znów nie pisałam miesiącami. Nie powiem, żebym się uczyła. Ogarnął mnie ogromny leń. Wszystkie smutki, żale pisałam w zeszytach którymi wymieniamy się z Kingą. Postaram się nadrobić to we ferie.

Jestem szczęściarą… Choć nie mam 1 miliona na koncie, nie mieszkam w Las Vegas w willi, ale mam pare osób, które sprawiają że się uśmiecham każdego dnia:) (nie muszę wymieniać?) . (pisze dzisiaj od rzeczy :D)

Sylwester… w gronie świetnych ludzi, wielkie oblewanie się szampanem, zabawa w chowanego w piwnicy, ale to była TYLKO JEDNA NOC. Która przeminęła tak szybko jak przyszła(niektóre osoby wiedzą o co chodzi). Ale w końcu uczymy się na błędach:).

Plany na ferie:) taki standarcik-> spędzone z Kindziorą i Moniką, a od połowy z Olką:). Na pewno wycieczka do Zakopca :D, wspólne łyżwy, posiadówy przy komedii romantycznej no i imprezy:).

Kończę już te nudne wywody;). Idę się położyć do łóżka pod kocyk. Wszystko mnie boli-> z Kingą idąc do Moniki dzisiaj wywróciłiśmy się na środku drogi(facet który holował 2 samochód za szybvko ruszył i zahaczyłyśmy o linę:/).

Wiem, że te życzenia są o miesiąc spóźnione… ale jednak chciałabym je złożyć. Życzę wszystkim na Nowy Rok, abyście wszyscy mieli kogoś takiego kto poda Wam rękę, kiedy będziecie tego potrzebować…:
image77ek.jpg

NOTKA!!!:P

1 komentarz

Na życzenie:P
Zostałam zmuszona psychicznie i fizycznie przez zagrażającą mojemu bezpieczeństwu obywatelke Magdalene vel Skate do napisania notki.
No więc(pani od polskiego za taki początek zdania zabiłaby mnie:D) PISZĘ.

Święta minęły, ocenki wystawione, drugie półrocze, a sylwester tuż tuż:D/

Święta… rodzinna atmosfera, totalne obżeranie się no i prezenty:D. Pod choinkę dostałam między innymi bambosze…:D W końcu udało mi się wybawić Martynę.. No i w 2 Dzień Świąt zrobiła 4 kroczki!! :D:D
Sylwestra spędzam w domku: wpadnie Kinga, Monika, Łukasz no i może Skate z kimś:]. Opijemy się Piccollo i porobimy na drutach :D.

Ocenki hmm pomińmy ten temat:D

Miałam ostatnio ciekawą przygodę z prezentem dla rodziców na gwiazdkę:D. Otóż kupiłam antyramę.. powklejałam zdjęcia, ozdobiłam zapakowałam w papier. I wieczorem przyszlli Marek z Czajką. I Czajka…wdepnął w to :D. CAŁA SZYBA PĘKŁA. Ale na następny dzień Czajka z Markiem wpadli z nową antyramą:D.

Byłam dzisiaj u ortodonty… będę mieć aparat na dolne zęby;(

Kończę :D bo jest u magda i sie niecieprliwi->musimy się nagadać za wszystkie czasy… W końcu nie widziałyśmy się miesiąc…

Udanego sylwestra:D cokolwiek to znaczy :D

:)

4 komentarzy

Napiszę notkę dzisiaj wieczorem=)=)


  • RSS